Polska
mniejszość narodowa na Łotwie. Krótka charakterystyka i zarys działalności
Polacy na Łotwie stanowią jedną z historycznych
mniejszości narodowych, które już od wieków mieszkają na tej ziemi obok narodu
podstawowego – Łotyszy i są bezpośrednio związane z jej losem. W różnych
okresach, w zależności od warunków politycznych i wojskowych całego rejonu bałtyckiego,
różne było powiązanie i stosunek narodu polskiego do ziem łotewskich. W wiekach
XVI–XVIII stosunek ten określić można jako „stosunek pana do zdobytej prowincji”,
z kolei w okresie międzywojennym w XX wieku – Łotwa i Polska związane były
bogatymi stosunkami sąsiedzkimi kształtowanymi na podstawie pełnego równouprawnienia.
Wspomniany czynnik miał bez wątpienia olbrzymie znaczenie dla sytuacji i świadomości
Polaków mieszkających na stałe na Łotwie.
Na terytorium Łotwy najściślej związane z polską
kulturą i ogólnie – polskością, a także katolicyzmem jest Latgale (b. Inflanty
Polskie) – a szczególnie jego część południowa, gdzie Polacy aż do XX wieku
stanowili nie tylko warstwę rządzącą (jak w Latgale północnym), lecz była także
pewna ich liczba wśród chłopów. Po rozejmie polsko-szwedzkim w 1629 roku
wspomniane terytorium pozostało w składzie polsko-litewskiego państwa do
pierwszego rozbioru Polski w 1772 roku, kiedy to weszło w skład Rosji. Jednak
ziemiaństwo polskie zachowało tu w pełni swoje wpływy, aż do niepowodzenia
powstania w 1863 roku, a nawet później, do utworzenia Łotwy niepodległej w XX
wieku. Genealogia polskiego ziemiaństwa w Latgale była interesująca, ponieważ
kilka ze słynnych rodów (Platerowie, Manteufflowie, Reuttowie, Mohlowie i inni)
wywodziło się z ziemiańskich rodów niemieckich, w całości spolonizowanych[1].
Na początku XIX wieku w południowym Latgale, które
leżało blisko ziem rosyjskich i białoruskich, do majątków ziemiaństwa polskiego
i rosyjskiego przybyło, a następnie pozostało na stałe stosunkowo dużo chłopów
prawosławnych ze wspomnianych ziem, którzy mieszkali obok chłopów łotewskich i
przybyłych tu jeszcze w XVIII wieku rosyjskich chłopów starowierców. W
istniejących warunkach językowych znacząca część nieświadomego jeszcze narodowo
chłopstwa łotewskiego stopniowo przechodziła na język białoruski. Z kolei,
pewien procent z tej części przechodził na język polski. Istnieją liczne
świadectwa wspomnianego procesu, także w historiografii polskiej. Na przykład,
wybitny socjalista Bolesław Limanowski, który podczas swego dzieciństwa w
latach 40.–50. XIX wieku mieszkał w południowym Latgale, wspominał, że w
położonych obok majątku jego ojca wioskach o nazwach łotewskich „starzy
gwarzyli jeszcze po łotewsku, lecz młodzież mówiła już po białorusku”.
Natomiast w domach szlacheckich i kościele używano jedynie polskiego języka[2].
Po powstaniu w 1863 roku, w warunkach represji władz
rosyjskich wobec ziemiaństwa polskiego, starania władz osiągnęły w pewnej
mierze efekt przeciwny – katolickie chłopstwo z niechęcią odniosło się do prób
narzucenia mu prawosławia i jeszcze mocniej garnęło się do ziemiaństwa, które
wbrew represjom, dawało mu możliwość posyłania dzieci do półlegalnych szkółek
katolickich w majątkach itd. W taki sposób polonizacja pewnej liczby chłopów
była kontynuowana.
Właśnie w sytuacji, jaka panowała w Latgale w XIX
wieku szukać należy wyjaśnienia kwestii, nad którą dyskutowano w latach 20.–30.
XX wieku na Łotwie, a która dotyczyła narodowościowych korzeni mniejszości
polskiej Łotwy. Niektórzy autorzy łotewscy twierdzili, że na Łotwie nie może
być takiej liczby Polaków, jaką podaje urzędowa statystyka, i że są wśród nich
spolonizowani przez ziemiaństwo Łotysze oraz Białorusini. Ich głównym
argumentem była okoliczność, że do Latgale, skąd bez wątpienia pochodzi duża
część Polaków łotewskich, nigdy nie przybywali oni masowo, w odróżnieniu – na
przykład – od Rosjan. Argument ten był nieco przesadzony (w rzeczywistości do
niektórych gmin właściciele przesiedlili znaczną liczbę chłopów – nawet z
Polski, co udowadniają poszczególne ankiety spisu ludności z 1897 roku), ale
odzwierciedlał pewną regułę. Wśród Polaków przybywających do Latgale byli
przeważnie księża, nauczyciele, urzędnicy, rzemieślnicy itd. Pewien wyjątek
stanowiła znaczna liczba Polaków przybyłych do powiatu iłłuksztańskiego
gubernii kurlandskiej (gdzie nie obowiązywał Polaków zakaz kupowania ziemi,
wydany po powstaniu w 1863 roku) w ostatniej ćwierci XIX wieku. O pewnej
podstawie tego rozważania świadczyła także łatwość, z jaką znaczna część
mieszkańców niektórych gmin zmieniała swoją narodowość podczas kolejnych spisów
ludności. Na przykład, w gminie krasławskiej w 1925 roku było 984 Polaków, w
1930 –
W każdym razie w końcu XIX wieku Latgale przestało być
jedynym okręgiem Łotwy zamieszkanym przez skupiska Polaków. W wyniku rozwoju
przemysłu stały się nimi również Ryga i Liepāja (Lipawa), gdzie przybywali
poszukujący pracy Polacy i Litwini z guberni sąsiednich (przede wszystkim–
witebskiej, wileńskiej i kowieńskiej). W roku
18 listopada 1918 roku w Rydze proklamowana została
niepdległość Republiki Łotewskiej, lecz jej Rząd Tymczasowy dopiero latem 1919
roku uzyskał kontrolę nad krajem, a latem następnego roku zakończyło się
uwalnianie go od jednostek niemieckich, Armii Czerwonej Rosji Radzieckiej i
różnych oddziałów „białych” Rosjan. Na Łotwie niepodległej Polacy stanowili
jedną z licznych mniejszości narodowych. Polacy byli według liczebności czwartą
(a po wywołanym paktem radziecko-niemieckim przesiedleniu Niemców bałtyckich
jesienią 1939 roku na terytoria Polski okupowane przez Niemcy – trzecią)
mniejszością narodową po Rosjanach, Niemcach i Żydach.
Tab. 1. Skład narodowościowy mieszkańców Republiki
Łotewskiej (1918–1940)
|
Narodowość |
1920 |
1925 |
1930 |
1935 |
|
Łotysze |
1 161 404 |
1 354 126 |
1 394 957 |
1 472 612 |
|
Rosjanie |
124 746 |
193 648 |
201 778 |
206 499 |
|
Żydzi |
79 644 |
95 675 |
94 388 |
93 479 |
|
Niemcy |
58 113 |
70 964 |
69 855 |
62 144 |
|
Polacy |
52 244 |
51 143 |
59 374 |
48 949 |
|
Białorusini |
75 630 |
38 010 |
36 029 |
26 867 |
|
Litwini |
25 588 |
23 192 |
25 885 |
22 913 |
|
Estończycy |
8 769 |
7 893 |
7 708 |
7 014 |
|
Cyganie |
– |
2 870 |
3 217 |
3 839 |
|
Inni |
8 073 |
5 359 |
4 924 |
4 251 |
|
Razem |
1 596 131 |
1 844 805 |
1 900 045 |
1 950 502 |
Według: Latvijas
statistikas gada grāmata, 1929, Rîga 1930, s. 3–5; Latvijas statistikas gada grāmata, 1936,
Rîga 1937, s. 8–11.
Do 1934 roku wszystkie mniejszości miały prawie
nieograniczoną swobodę rozwoju politycznej i społecznej działalności,
szkolnictwa, prasy itd. Niemcy, Żydzi, Rosjanie i Polacy mieli swoich
przedstawicieli w parlamencie Łotwy – saeimie. Pewne zmiany dały się odczuć po
przewrocie państwowym 15 maja 1934 roku, kiedy premier K. Ulmanis za pomocą
paramilitarnej organizacji Aizsargi i wojska, wykorzystując jako pretekst
negatywne strony ustroju demokratycznego Łotwy, zawiesił działalność
parlamentu, tworząc ustrój autorytarny. Jedną z podstawowych zasad tego ustroju
była łotyszyzacja sfer życia państwa i społeczeństwa, czego nie mogły też nie
odczuć mniejszości narodowe. Nadal jednak mogły kontynuować swoją działalność
oświatową i społeczną.
Liczniejszą mniejszością byli Rosjanie. Przeważnie
stanowili chłopstwo w Latgale oraz niższe warstwy społeczeństwa w dużych
miastach (przede wszystkim w Rydze), chociaż była również wśród nich stosunkowo
wpływowa grupa jeszcze „przedrewolucyjnej” inteligencji, nastrojonej wrogo do
rosyjskiego bolszewizmu, mającego znaczący wpływ wśród rosyjskich robotników.
Ryga stała się jednym z największych centrów rosyjskiej emigracji politycznej w
Europie. Jednak Rosjanie należeli do grup narodowościowych ze stosunkowo
wysokim odsetkiem osób niewykształconych.
Zupełnie odmienną grupą narodowościową byli Niemcy.
Przed I wojną światową stanowili na terytorium guberni bałtyckich (liflandskiej
i kurlandskiej) element dominujący we wszystkich sferach życia – gros
ziemiaństwa, przemysłowców, handlowców, urzędników państwowych itd. Pozostali
po 1918 roku na Łotwie Niemcy musieli dostosować się do działalności w
narodowym państwie niepodległym. Większości to się udało i aż do 1939 roku,
kiedy większa ich część porzuciła Łotwę, byli najlepiej zorganizowaną
politycznie i społecznie zjednoczoną mniejszością o najwyższym odsetku osób
wykształconych. Należy zaznaczyć, że w latach 30. na część Niemców bałtyckich
(szczególnie młodzieży) duży wpływ wywarły idee panującego w Niemczech
narodowego socjalizmu[5].
Charakterystyczną, najbardziej zwartą religijnie i
narodowo grupę narodowościową na Łotwie niepodległej stanowili Żydzi. Mieszkali
przeważnie w dużych miastach (Rydze, Liepāji, Daugavpils) oraz niedużych
miasteczkach Latgale. W 1930 roku prawie połowa Żydów na Łotwie pracowała w
różnych dziedzinach handlu i tylko niecały procent – w rolnictwie (w 1935 roku
już tylko odpowiednio: 26,0% i 0,1%; zwiekszył się natomiast odsetek
zatrudnionych w przemyśle)[6].
Na Łotwie było bardzo dużo żydowskich szkół i organizacji. Żydzi nie byli
zjednoczeni pod względem politycznym i reprezentowali zarówno skrajnie lewicowe
(proradzieckie i promarksistowskie), jak i nacjonalistyczne poglądy.
Większa część Białorusinów mieszkała w Latgale i
powiecie Ilūkste. Pracowali oni w rolnictwie i narodowościowo stanowili
najbardziej nieuświadomioną grupę wśród mniejszości narodowych. Świadczą o tym
nienaturalne zmiany liczby Białorusinów w składzie mieszkańców niektórych gmin,
miast i całego państwa (na przykład, zmiana w latach 1920–1925). Z całą
pewnością można twierdzić, że znaczną część Białorusinów (szczególnie na
początku lat 20.) można określić jako wspomnianych wyżej „tutejszych”. Jednak
także Białorusini mieli stosunkowo wiele swoich organizacji, a także sieć szkół
podstawowych.
Litwini przeważnie zatrudnieni byli w rolnictwie – w
rejonach przygranicznych z Litwą. Centrum litewskiej działalności społecznej
stanowiła Ryga, w której istniało nawet litewskie gimnazjum oraz szereg
organizacji społecznych. Estończycy także zajmowali się rolnictwem w rejonach
przygranicznych, ale byli też wśród nich robotnicy i inteligencja. W Rydze,
przy poparciu finansowym poselstwa Estonii, rozwijało się życie społeczne
mniejszości estońskiej. Cyganie w przeważającej większości prowadzili
tradycyjny dla swego narodu koczowniczy tryb życia.
Zgodnie ze spisem ludności z 1920 roku na Łotwie było
52 244 Polaków (3,4% ogółu ludności). 40 782 z nich było obywatelami
Łotwy. W Rydze mieszkało 7 935 Polaków (4,3% ogółu mieszkańców miasta), w
Liepāji – 2 904 (5,6%), Daugavpils – 8 178 (28,3%), Grīvie
– 855 (34,8%), Krâslavie – 506 (14,2%), Rezekne – 1 231 (12,3%). Większa
część Polaków – 72,7% w 1920 roku pracowała w rolnictwie (głównie w Latgale i
powiecie Ilûkste). W przemyśle zatrudnionych było jedynie 10,4%, w transporcie
– 4,2%. Odsetek osób umiejących czytać wśród Polaków w 1920 roku nie był wysoki
(57,7%), lecz w 1935 roku osiągnął on 82,0%. Jezyk łotewski w roku 1920 znało
29,4% Polaków (przeważnie mieszkający w Rydze i Liepâji), jednak w 1935 roku
również ta liczba wzrosła kilkakrotnie[7].
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w końcu 1921 roku podało, że w Latgale
wśród większości Polaków tylko kilkadziesiąt osób ma wyższe wykształcenie,
kilkaset – średnie, pozostali – brak danych, wielu było analfabetów. Poprawny
polski język usłyszeć można było tylko w kościele. W miastach Polacy mówili
mieszaniną języka polskiego i rosyjskiego, a na wsi posługiwali się językiem
białoruskim. Zgodnie z oceną ministerstwa, były to skutki represji rosyjskich[8],
z czym można się zgodzić jedynie częściowo. Procesy wzajemnego mieszania się
różnych narodowości w Latgale też miały swoje znaczenie, a odbywały się pod
wpływem licznych czynników, podstawową część składową których stanowiła
polonizacja i rusyfikacja łotewskiego i białoruskiego chłopstwa. Bezpośrednim
tego świadectwem była także duża liczba łotewskich nazwisk wśród absolwentów
polskich szkół w 20. i 30. latach XX wieku na Łotwie. Jednak znaczna liczba
tych „spolonizowanych” okazywała żywy sprzeciw wobec czynionych przez władze
łotewskie prób ich łotyszyzacji, co oznaczało, że wiele z tych osób, nie
zważając na swoje odziedziczone po łotewskich przodkach w niedalekiej
przeszłości nazwiska, w odróżnieniu od spotykanych tak często „tutejszych”
(osób o nieokreślonej świadomości narodowej), wyraźnie czuło się Polakami,
mając jasno określoną świadomość narodową i swoistą mentalność polską.
Stanowili i stanowią oni swoistą, łotewską gałąź narodu polskiego ze swoją
charakterystyczną historią.
W latach 20. i 30., a także wcześniej, niektórzy
naukowcy i politycy polscy z powodów politycznych liczbę Polaków na Łotwie
zwiększali do
Wywołane różnymi okolicznościami zmiany w składzie
liczebnym Polaków nie były rażące i Polacy stanowili średnio 3% ogółu ludności
na Łotwie. Chociaż liczba ta nie jest wysoka, należy wziąć pod uwagę, że w
Latgale, gdzie mieszkało około połowy Polaków łotewskich, w życiu religijnym i
społecznym nadal zachowały się pewne tradycje, powstałe pod wpływem polskim.
Ponad połowa Polaków mieszkała w miastach. W 1930 roku odsetek Polaków w
Daugavpils, Krāslavie i Ilûkste przekraczał 20%, a najwięcej było
ich w Rydze – 16 571 osób (4,4% ogółu mieszkańców stolicy). Do 1940 roku
następował przyrost liczby Polaków, którzy byli obywatelami Łotwy: W 1935 roku
było to 42 390 osób (86,6%). Z pozostałych – 4 771 było obywatelami
Polski, inni – Litwy, Niemiec, Estonii i ZSSR, bezpaństwowców (tzw. nansenistów)
było 1 271. Również po 1920 roku w składzie socjalnym Polaków zachowały
się w dużej mierze tendencje ujawnione podczas pierwszego spisu ludności: w
1935 roku w rolnictwie pracowało 12 818 osób (47%), w przemyśle – 8 112
(24%), w handlu – 1 641, w transporcie – 928 Polaków[14].
W sumie położenie ekonomiczne Polaków, jak i średni poziom ich wykształcenia
nie były mocne w porównaniu z mniejszością niemiecką i żydowską, która
przeważała wśród właścicieli dużych fabryk i firm, lekarzy, prawników itd.
(istniały tylko nieliczne, w zasadzie nieduże firmy „polskie”, które szeroko
reklamowano w polskich wydawnictwach prasowych).
Jednak liczba realnie przebywających na Łotwie w
latach 30. Polaków była większa, ponieważ z Polski na prace sezonowe i dłuższy
pobyt przybywali robotnicy rolni, którzy nie byli rejestrowani w spisach
ludności. W czasie wybuchu II wojny światowej na Łotwie przebywało 26 000
takich robotników, z których część pozostała tu na stałe[15].
Już od 1919 roku Polacy byli reprezentowani w
tymczasowym ciele ustawodawczym – Radzie Narodowej Łotwy, a od 1922 roku – we
wszystkich parlamentach – saeimach Łotwy. Przedstawiciele Polaków byli
wybierani do samorządów Rygi, Liepâji, Daugavpils oraz mniejszych miast i gmin
w Latgale[16]. Zgodnie
z propozycją poselstwa Polski w roku 1922 z okazji wyborów do I Saeimu
utworzono Związek Polaków na Łotwie, który był jedyną polską organizacją
polityczną w państwie (w 1932 roku organizacja zmieniła nazwę na Polskie
Zjednoczenie Narodowe na Łotwie). Liczba głosów oddawanych na listę wyborczą w
wyborach do saeimu stopniowo rosła, jednak nie przekroczyła 17 000, co
dawało prawo do dwóch miejsc dla deputowanych w parlamencie. Deputowany do
saeimu J. Wierzbicki przez kilka lat był wiceministrem spraw wewnętrznych.
Polskie Zjednoczenie Narodowe zostało zamknięte wraz z innymi organizacjami
politycznymi po przewrocie w 1934 roku. Od 1922 do 1940 roku na Łotwie
ukazywały się różne polskie wydawnictwa prasowe.
Od 1919 roku na Łotwie niepodległej istniało polskie
szkolnictwo – szkoły podstawowe, od początku lat 20. trzy gimnazja, później –
także szkoła rzemieślnicza. W 1921 roku został utworzony Zarząd Polskiego
Szkolnictwa (obok już istniejących zarządów rosyjskiego, żydowskiego i
niemieckiego szkolnictwa) w Ministerstwie Oświaty, który do 1934 kierował pracą
tych szkół (po przewrocie 1934 roku w ministerstwie pracowali tylko odpowiedni
referenci do spraw wymienionych czterech większych mniejszości narodowych). W
1931 roku liczba polskich szkół i uczniów była najwyższa – 49 i 5 992.
Jednak później stopniowo malała. Po 1934 roku, po połączeniu kilku szkół i
zamknięciu innych liczby te w 1939 roku wynosiły odpowiednio – 18 i 2 149.
Znaczna liczba Polaków łotewskich po ukończeniu gimnazjów studiowała na
uczelniach wyższych na Łotwie i w Polsce (na przykład tylko w 1929 roku w
Polsce studiowało 120 Polaków z Łotwy)[17].
Szczególnie ożywiona była działalność
społeczno-kulturowa wszystkich mniejszości, w tym również polskiej. Polskie
organizacje społeczne wznowiły albo rozpoczęły swoją działalność już w 1919
roku – w Liepâji i Rydze, a w 1920 roku – w Daugavpils. Początkowo były to
przeważnie organizacje harytatywne, oświatowe i katolickie, później – także o
innym charakterze – młodzieżowe, muzyczne, zawodowe (nauczycielske), rolnicze,
sportowe (sportowcy polskiego klubu „Reduta” osiągnęli dobre wyniki na poziomie
państwowym, kilku z nich było członkami drużyny państwowej Łotwy). Od 1934 roku
corocznie organizowano święta sportowe Polaków Łotwy. Działał teatr polski i
kilka teatrów kukiełkowych. Od początku lat 20. na Łotwie działały polskie
drużyny harcerskie w ramach organizacji skautingu Łotwy. Wszystkie te
organizacje aż do września 1939 roku podtrzymywały stały kontakt z Polską
(szczególnie z położonym stosunkowo niedaleko Wilnem). W roku 1938 drogą
połączenia sześciu polskich organizacji utworzony został Związek Polaków Łotwy,
w którym zjednoczyło się ponad 3 400 osób z całej Łotwy, i który kierował
polskim życiem społecznym[18].
Polskie organizacje szczególną uwagę poświęcały krzewieniu patriotyzmu wśród
swoich członków i to się im w pełni udawało.
Podczas walk wyzwoleńczych wielu miejscowych Polaków
walczyło w szeregach Armii Łotewskiej z wrogami niepodległości Łotwy, jako
ochotnicy i zmobilizowani. Dziewięciu z nich za bohaterstwo zostało
nagrodzonych najwyższym odznaczeniem bojowym – orderem Lāčplēsisa[19].
W czasie pokoju Polacy aktywnie włączyli się do działalności społecznej,
również społeczeństawa łotewskiego, będąc wybitnymi artystami, malarzami itd.
Na Łotwie mieszkała wybitna polska poetka O. Daukszte i malarka Z. Romerówna.
Po wybuchu II wojny światowej działalność społeczna
Polaków na Łotwie nie zmalała, mimo zamknięcia poselstwa polskiego w Rydze
(polskie organizacje na Łotwie przestały otrzymywać pomoc finansową z Polski i
Polonii z USA). Przeciwnie – Polacy i polskie organizacje uaktywniły swą
działalność, w tym także nielegalną – łącznie z pomocą legalną, której
udzielano polskim uchodźcom wojennym na Łotwie (zbiórka datków, urządzanie
uroczystości itd.), udzielano też pomocy nielegalnej. Przy pomocy miejscowych
Polaków kikudziesięciu internowanym na Łotwie żołnierzom i oficerom polskim
udało się uciec do Szwecji (ich przerzut do Skandynawii organizowano statkami,
zimą odbywał się też przez lód)[20].
Już w pierwszych dniach września 1939 roku kilku
przedstawicieli młodzieży polskiej Łotwy usiłowało ochotniczo wstąpić do Wojska
Polskiego, lecz poselstwo RP w Rydze i Konsulat w Daugavpils zmuszone były im
odmówić. Potem wspomniana młodzież zorganizowała tajną organizację „Wyzwolenie
Polski”[21].
Należy sądzić, że mniejszości nie utraciły możliwości
rozwoju społecznego i kulturowego także po 1934 roku, chociaż był on w pewnym
stopniu hamowany przez zarządzenia władz zmierzające do ograniczenia wpływów
mniejszości – przede wszystkim – Niemców i Rosjan, których dominacja polityczna
i gospodarcza w przeszłości nadal stanowiła pewną barierę w stosunkach pomiędzy
organizacjami społecznymi tych mniejszości a władzami. Wobec tego nie mogło być
niezadowolonych wśród najaktywniejszych przedstawicieli mniejszości narodowych,
także wśród Polaków. Jednak, dzięki prawidłowej polityce gospodarczej rządu
Łotwy i jego sukcesom w tej dziedzinie w sumie mniejszości w końcu lat 30., nie
tracąc swojej narodowej tożsamości, utożsamiały się także z państwem łotewskim
i były wobec tego państwa w pełni lojalne. Świadczy o tym stosunkowo znaczna
liczba przedstawicieli mniejszości narodowych w szeregach w zasadzie narodowej
paramilitarnej organizacji „Aizsargi”, przy pomocy której prezydent panstwa K.
Ulmanis w 1934 roku zrealizowal przewrót państwowy. W 1938 roku we wspomnianej
organizacji (pod względem stawianych sobie zadań i celów podobnej do polskiego
„Związku Strzeleckiego”) były 173 osoby narodowości polskiej (w tym 53
kobiety). Stosunkowo wielu Polaków było także wśród zawodowych żołnierzy –
oficerów i podoficerow Armii Łotewskiej, a także w Policji. Na przykład w
Batalionie Ochrony Granicy, który ochraniał byłą granicę łotewsko-polską, na
początku 1940 roku bylo 15 Polaków (dla porównania należy zaznaczyć, że był tylko
jeden Litwin w tej jednostce)[22].
Kilku Polaków z Łotwy – działaczy społecznych – nagrodzonych zostało orderami
Łotwy.
W czerwcu 1940 roku Łotwa znalazła się pod okupacją
Armii Czerwonej, a w sierpniu anektowano ją w skład ZSSR. W lipcu i sierpniu
rozpoczęły się represje NKWD przeciwko niedogodnym dla władzy radzieckiej
obywatelom Łotwy. Wśród nich byli także liczni Polacy, którzy w swojej
większości przyjęli okupację kraju podobnie jak większość Łotyszy – z żalem i
obawą o przyszłość. Wśród aresztowanych zesłanych na Syberię w dniu masowej
deportacji ludności (14 czerwca 1941 roku) i wcześniej oraz zamordowanych po
wyrokach trybunałów radzieckich na Łotwie i w Rosji było wielu Polaków z Łotwy,
głównie przedstawicieli inteligencji, polskich działaczy społecznych, księży,
byłych oficerów łotewskiej armii, policjantów, aizsargów. W ciągu połowy roku
1940 władza radziecka zamknęła prawie wszystkie organizacje społeczne, w tym
także organizacje mniejszości narodowych. Początkowo kontynuowały swoją
działalność tylko szkoły mniejszościowe, chociaż i one podlegały sowietyzacji i
rozpoczęto w nich czynną działalność rusyfikacyjną[23].
22 czerwca 1941 roku rozpoczęła się wojna dwóch byłych
sojuszników – Niemiec i ZSSR, i mieszkańcy Łotwy po raz kolejny w ciągu ostatniego
roku znaleźli się w zupełnie nowej, ale tragicznej i ciężkiej sytuacji. Zgodnie
z przeprowadzonym w 1943 roku przez niemieckie władze okupacyjne spisem
ludności, w tzw. generalnym okręgu Łotwy mieszkało 38 191 Polaków –
znacznie mniej, niż podczas ostatniego spisu ludności w 1935 roku. W
międzyczasie nie nastąpiła wśród Polakow znacząca migracja (na przykład, w
odróżnieniu od Żydów, których część – kilkadziesiąt tysięcy osób – wycofała się
w 1941 roku do ZSSR wraz z Armią Czerwoną). Raczej przeciwnie, ponieważ w 1943
roku na Łotwie znajdowała się pewna liczba byłych polskich robotników rolnych,
których wcześniej jako cudzoziemców nie rejestrowano jako mieszkańców stałych.
Wobec tego należy wnioskować, że w warunkach okupacji niemieckiej wielu Polaków
(albo osób o nieokreślonej przynależności narodowej, które wcześniej zaliczały
siebie do Polaków z jakichś powodów) wygodniej było deklarować, że są
Białorusinami (ich liczba w 1943 roku wzrosła do 40 699), Litwinami (24 158)
albo Łotyszami[24].
Stosunek niemieckich władz do mniejszości narodowych
był zróżnicowany. Już w ciągu 1941 i 1942 roku zamordowano pozostałych na
Łotwie Żydow łotewskich – około 60 000–70 000 osób. Władze niemieckie
pozwoliły na działalność społeczno-polityczną w antybolszewickich kręgach rosyjskich
i białoruskich, niemal jednoznacznie wrogo ustosunkowując się do polskiej
mniejszości. Tylko jesienią 1943 roku władze pozwoliły otworzyć w Rydze jedną
czteroklasową polską szkołę podstawową z dwoma nauczycielami, lecz szybko
została zamknięta – po aresztowaniu jednego z nich[25].
W sumie stosunek Polaków z Łotwy do reżymu okupacyjnego był naturalnie wrogi.
Od 1941 roku włączyli się oni czynnie do polskich organizacji podziemnych. Na
Łotwie działała sieć wywiadowcza Związku Walki Czynnej, później – Armii
Krajowej. Szczególnie aktywnie prowadzona była działalność w ramach struktury
dywersyjnej „Wachlarz”. Wielu Polaków łotewskich zostało aresztowanych przez
gestapo, zamordowanych albo zamkniętych w obozach koncentracyjnych[26].
Jednak sytuacja Łotwy podczas II wojny światowej miała
istotny wpływ na stosunek Polaków z Łotwy do rozgrywających się wydarzeń. W
wyniku krwawych represji władzy radzieckiej w 1940 i 1941 roku, tradycyjni i
historyczni wrogowie narodu łotewskiego – Niemcy, w czerwcu i lipcu 1941 roku
na ziemi łotewskiej po raz pierwszy byli witani jako wyzwoliciele i to nie
tylko przez Łotyszy. Zgodnie z relacją polskiego działacza społecznego N.
Liberysa, również Polacy przyjęli klęskę Armii Czerwonej z ulgą[27].
W początkowym okresie okupacji miano nadzieję, że Niemcy zwrócą Łotwie
niepodległość, a krewni represjowanych i inni spragnieni zemsty na
znienawidzonej władzy radzieckiej gotowi byli walczyć przeciwko tej władzy w
łotewskich oddziałach partyzanckich, później w Policji i batalionach policyjnych.
Wielu żołnierzy narodowości polskiej, z utworzonego na bazie Armii Łotewskiej
24. Korpusu Terytorialnego Armii Czerwonej, latem 1941 roku weszło w skład
oddziałów partyzantów zwalczających cofające się oddziały bolszewickie.
Zadziwiające i rewelacyjne jest także znalezienie się pewnej liczby Polaków
ochotników w szeregach Policji pomocniczej miast Latgale. Przynajmniej czterech
Polaków jesienią 1941 roku służyło w Policji w Daugavpils, a H. Szutkow – były
polski harcerz i członek Związku Polaków Łotwy w lipcu wstąpił do Policji w
Rēzekne[28].
Nowi okupanci nie mieli jednak zamiaru zwrócić
państwom bałtyckim niepodległości. Na początku 1943 roku, wobec niepowodzeń na
froncie, rozpoczęto tworzenie tak zwanego Legionu Łotewskiego, który
uczestniczył w walkach z Armią Czerwoną. Do wstąpienia do legionu zmuszono lub
powołano drogą mobilizacji prawie wszystkich obywateli Łotwy – Łotyszy i
Rosjan. Trafiło do niego także wielu Polaków, którzy podczas ostatniego spisu
ludności z 1935 roku z jakichkolwiek powodów zostali zarejestrowani jako
Łotysze. Oprócz tego była pewna liczba Polaków, którzy wstąpili do niego
ochotniczo[29].
W sumie należy wnioskować, że Polacy z Łotwy wrogo
odnosili się zarówno do niemieckiego, jak i do radzieckiego reżymu
okupacyjnego. W końcu wojny liczni Polacy wraz z setkami tysięcy Łotyszy,
chroniąc się przed drugą okupacją radziecką, porzucili ojczyznę i udali się na
Zachód. Po wojnie znaczna część uchodźców znalazła się w państwach zachodnich,
a część Polaków pozostała w Polsce. Natomiast pozostali na Łotwie poddawani
byli dalszym represjom radzieckim. Należy zaznaczyć, że Polacy aktywnie
uczestniczyli w łotewskim antyradzieckim ruchu partyzanckim. Oprócz tego byli
oni jedyną grupą narodowościową, przedstawiciele której na Łotwie zorganizowali
swoją zbrojną grupę partyzancką. Grupa pod dowództwem miejscowego chłopa
Worsława w latach 1944–1945 działała w gminie kaplawskiej, a później przeniosła
się na Zachodnią Białoruś[30].
Po wojnie, ze wszystkich mniejszości narodowych tylko
liczba Polaków na Łotwie pozostała podobna do przedwojennej (w 1959 roku –
52,8, w 1970 – 63,0, w 1979 – 62,7, w 1989 – 60,4 tys.). Jednak w wyniku
rusyfikacji i kolonizacji Łotwy odsetek Polaków wśród mieszkańców zmniejszył
się z 2,8% w 1959 roku, do 2,3% w 1989 roku. Od 1979 roku Polacy znowu stanowią
czwartą pod względem liczebności grupę narodowościową, lecz teraz – po
Rosjanach, Białorusinach i Ukraińcach. Pewna liczba Polaków przybyła do Łotwy z
Zachodniej Białorusi i Zachodniej Ukrainy.
Polacy łotewscy wraz z Łotyszami i innymi grupami
narodowymi na Łotwie przeszli proces sowietyzacji i rusyfikacji Łotwy[31].
W roku 1948 zamknięto polską szkołę w Daugavpils, a w 1949 – w Rydze. Od tego
czasu na Łotwie istniały tylko łotewskie i rosyjskie szkoły. Należy dodać, że w
okręgu Latgale były duże obszary, na których dzieci mogły się uczyć wyłącznie w
szkołach rosyjskich. Polacy łotewscy w okresie władzy radzieckiej podlegali
dwustronnemu procesowi: W Rydze, Liepâji i innych miastach, gdzie mieli
bezpośrednią styczność z narodem łotewskim, Polacy częściowo łotyszyzowali się.
Z drugiej strony, przeważnie w Latgale, miejscowi Polacy, Łotysze i
przedstawiciele innych narodowości podlegali masowej rusyfikacji. W rezultacie
tej celowej polityki władz jeszcze dzisiaj w niektórych gminach mieszka mówiąca
w języku rosyjskim, a historycznie należąca do katolicyzmu ludność. Szczególnie
dotyczy to średniego i młodszego pokolenia. W najlepszym przypadku osoby
polskiego pochodzenia tylko w domu mówią językiem polskim, lub raczej
mieszaniną polskiego, rosyjskiego i białoruskiego. W roku 1959 język polski
podawało jako swój podstawowy (ojczysty) język 55,3%, w 1970 – 32,5%, a w 1979
– tylko 21,1% Polaków. Jednocześnie rosła liczba Polaków, których ojczystym
językiem był rosyjski (w 1970 roku – 37,7%, w 1979 – 44,7%). W 1989 roku tylko
16 520 Polaków uznało język polski za ojczysty. Pozostali podzielili się
następująco: 32 734 – rosyjski, 8 895 – łotewski, 1 766 –
białoruski, 310 – ukraiński 191 – inny. W sumie język łotewski znało 37,6%,
język rosyjski – 87,9%, a język polski – 27,1% Polaków[32].
Należy dodać, że wśród Ukraińcow i Białorusinów znajomość języka ojczystego była
i nadal jest jeszcze słabsza.
Tylko w warunkach „pierestrojki” w ZSSR możliwa była odnowa
życia społecznego i działalności politycznej mniejszości narodowych na Łotwie.
Jedni z piewszych zrobili to Polacy w
[1] O postawie politycznej
ziemiaństwa polskiego Latgale patrz w: Ē. Jēkabsons, Zaangażowanie państwowo-polityczne szlachty
polskiej z Łatgalii w pierwszej ćwierci XX wieku, „Przegląd Wschodni”, tom
IV, zeszyt
[2] B. Limanowski, Pamiętniki (
[3] Bardziej szczegółowo w: Ē.
Jēkabsons, Poļi Latvijā,
Rīga
[4] Первая
всеобщая
перепiсь
Россiйской
имперiи,
[5] Patrz: A. Topij, Ludność niemiecka wobec rusyfikacji guberni
bałtyckich
[6] L. Dribins, Ebreji Latvijā,
[7] Latvijas statistiskā
gada grāmata.
[8] Archiwum Akt Nowych,
Kolekcja odpisów dokumentów, t.
[9] S. Thugutt, Polska i Polacy, Warszawa
[10] E. Maliszewski, Polacy i polskość na Litwie i Rusi,
Warszawa
[11] J. Albin, Polski ruch narodowy na Łotwie w latach
[12] Latvijas Valsts vēstures arhīvs (Państwowe
Archiwum Historyczne Łotwy, dalej: LVVA),
[13] Patrz: LVVA,
[14] Latvijas
statistiskā gada grāmata,
[15] LVVA,
[16] LVVA,
[17] Bardziej szczegółowo w: Ē. Jēkabsons, Szkolnictwo polskie na Łotwie w okresie
międzywojennym, „Biuletyn Historii Wychowania”,
[18] Bardziej szczegółowo w: J. Albin, Polski ruch narodowy na Łotwie w latach
[19] Według materiałów: LVVA,
[20] LVVA,
[21] C. Chlebowski, Cztery z tysiąca, Warszawa
[22] LVVA,
[23] N. Liberys, Polacy na Łotwie w okresie II wojny
światowej, „Niepodległość”, t.
[24] B. Mežgailis, V. Gailītis, Latvijā dzīvojošie etnosi un to cilvēku skaits
[25] Statistikas
brīvprātīgo korespondentu rokasgrāmata
[26] Bardziej szczegółowo w: C. Chlebowski, Cztery z tysiąca, Warszawa
[27] N. Liberys, Polacy
na Łotwie w okresie II wojny światowej, „Niepodległość”, t.
[28] LVVA,
[29] J. Vaivods, Septiņi mēneši Liepājas
cietoksnī, Rîga
[30] Latvijas Valsts
arhīvs,
[31] Bardziej szczegółowo o tym w: P. Eberhardt, Sytuacja narodowościowa w Republice
Łotewskiej, „Przegląd Wschodni”, t. IV, zesz.
[32]